i tutaj rowniez byloby duzo ciekawsze przy cieplym swietle
wschodzacego lub zachodzacego Slonca.. Swiatlo jeszcze lepiej
wplyneloby na koncowy rezultat..
powiem, to co wielu myśli, ze to zdjęcie jest potwierdzeniem
zauroczenia , a raczej zamroczenia fotografią tradycyjną wykonywaną za
pomocą nowoczesnego prymitywnego sprzętu (bo oryginalnego sprzętu
prymitywnego już coraz mniej). ale czy ja się w tym wypadku
przypadkiem nie mylę? otóż mylę się głęboko. ta fotografia bez względu
na sposób jej wykonania jest wyjątkowa. multiwarstwowy obraz,
przenikanie planów, bogactwo odcieni, dobra kompozycja kadru, a w
końcu także opowieść jest znakomita. kiedyś oczekiwano od
fotografujących nowatorskiego traktowania fotografowanej przestrzeni,
nowatorskiego podejścia do światła, nowych pomysłów fabularnych. tutaj
mamy nowoczesne spełnienie tych dawnych oczekiwań. ale dzięki
perfekcji z jaką `insaniae` połączył nam w tym obrazie tradycyjną
formę ze współczesnym, nowoczesnym postrzeganiem rzeczywistości,
fotografia jest niezwykle estetyczna i pobudza moją wrażliwość. moje
szczere podziękowania dla autora za dostarczanie mi wzruszeń wyższego
rzędu.
Zdęcie z kolosalnym potencjałem. Masz na nim praktycznie wszystko, co
jest potrzebne do świetnego zdjęcia reportażowego. Zabrakło jednak
dbałości o kadr, jak już poniżej wytknęła Ci ant_z. Chodzi przede
wszystkim o to, że zdjęcie "leci" w lewo - trzeba
nieznacznie wyprostować. po drugie ciachnij odważnie i zostaw w kadrze
tylko biegnącą dziewczynkę - bez tej postaci w czarnym swetrze
(dresie?) z kapturem. Usuń też też te cienie w lewym dolnym rogu
(czyli utnij kadr jeszcze trochę z dołu, po ciachnięciu lewej). Jak to
zrobisz, spróbuj jeszcze raz wystawić...
Kiedyś, dawno temu robiłem zdjęcia skoków przez przeszkody, z Zenitem
TTL nie było to łatwe - bez zoomu i bez autofocusa. Według mnie kadr w
tym przypadku nie jest ciekawy. Zdjęcie jest duże i wyraźne,
prawidłowe, ale też proste i zwykłe. Nie pokazuje pędu, prędkości, ani
ciekawego momentu. Obcięte przednie kopyta psują ten kadr jeszcze
bardziej, jakby było zbyt ciasno.
Miejsce to najmocniejsza strona tego zdjęcia, dół jest ciemny ale
detale są widoczne, bardziej przeszkadza mi blade niebo, nie
wyeksponowane chmury (polar lub szara połówka by się zdały) i kadr.
Co do kadru, za dużo nieba (tak 2 cm zbędne), budynki na dalszych
planach odwracają niestety uwagę od gór (zdaję sobie sprawę, że nie da
się ich wyburzyć choć patrząc na to co dzieje się na Podhalu mała
bombka atomowa by się zdała by uporządkować trochę ten chaos
urbanistyczny), ale może po prostu w takich sytuacjach trzeba
zrezygnować i poszukać lepszego miejsca.
Budynek po lewej jest ładny i mocno związany z regionem dlatego nie
rozumiem jego cięcia, mógł stać się mocną stroną fotografii.
Proponował bym zatem przesunięcie się bardziej w jego stronę i bez
ucinania. Taki zabieg o ile jest możliwy mógłby spowodować znikniecie
z kadru przynajmniej tego „obiektu budowlanego” z
prawej wyłaniającego się z pomiędzy drzew.
To miejsce ma potencjał proponuję nie rezygnować tylko poszukać
lepszego miejsca do ustawienia statywu.
Pozdrawiam
Ciężko oceniać ten obraz nie znając muzyki, do której został
zbudowany. Budowanie takich prac poza samą historią musi posiadać
jednak choć krztę logiki:
+ wkład pracy i umiejętności autora
+ ambicje
- kompozycja (zbyt ciężko w PG, niby centralny akcent, jednak nie do
końca)
- niezbyt dobrze dobrane proporcje postaci i drzewa (huśtawka zbyt
krótka)
- złe rozplanowanie i ukierunkowanie światła (postać na huśtawce
oświetlona bocznie, podczas gdy słońce z przodu, drzewo bez światła)
- kolorystyka (słońce za wysoko przez co pierwsze plany nie współgrają
dobrze z horyzontem)
- tytuł zbyt banalny (chyba, że tak chciał klient)
- temat dość wyeksploatowany
Doceniając wkład pracy autora, mz całość niestety lekko kiczowata.
Często się słyszy o fotografach ślubnych niepochlebne
"kotleciarze", "chałturnicy" itd. Ta fotografia
(tak właśnie fotografia, a nie fota, fotka, klata czy jeszcze inaczej)
pokazuje, jak bardzo i jak wiele w tym temacie zależy od fotografa, od
jego podejścia, umiejętności wydobycia z modeli tego co najlepsze,
pokazania czegoś innego, dotarcia głębiej... wreszcie przedstawienia
własnej wizji oklepanego przecież tematu drogi, wspólnego szczęścia i
początku czegoś nowego... Oby nasze albumy były pełne takich
fotografii... Brawo
Moim zdaniem po to między innymi wystawiamy tu swoje prace żeby po
pierwsze czegoś się nauczyć od innych, a po drugie żeby zobaczyć jak
inni odbierają nasze prace. Jestem więc osobą uprawnioną tylko jako
odbiorca, a nie wykonawca. Zdjęcie jest cudowne, bo pokazuje moim
zdaniem to co u kobiety najbardziej erotyczne, czyli twarz i
spojrzenie. Nie ważne są zmarszczki, czy kosmki włosów, ważne jest
spojrzenie,ciepło, a może miłość jaką można wyczytać ze spojrzenia
modelki. Nie da się ukryć, że jestem facetem i to ma zasadniczy wpływ
na moje oceny aktów. Wszystkim panom, życzyłbym takiego spojrzenia
swoich partnerek. Byliby szczęśliwi.
Ogladam oceny wystawione trzem ostatnim moim fotka . przy ocenie 0
lub 1 zogladam na strone wystawiajacego takowa , i co widze w
wiekszosci sa to autorzy architektory, makro itd . Nie sa to ludze
zajmujacy sie portretem , aktem . Zadaje sobie pytanie jak ja moge
ocenic np. fotografie robala (makro ) jak pojecia praktycznego o tym
nie mam no moze teoretyczne , jesli mi sie podoba to oceniam na 4 a
jesli mi sie nie podoba to nie oceniam -bo moze ten robal jest bardzo
cenny , i cizko go znalesc a ja sie na tym nie znam . Gdy otrzymuje
1 od kogos kto sie na tym zna to analizuje jago slowa ogladam jego
galerie i cos znajduje dla siebie interesujacego.
Kila dni temu na imrprezie spotkalem czlowieka fotografa ktory
widzal gdzes moje fotografie ( akty ) wyrazli swoje fee jak mozna
takie w takim wieku i takim mlodym .. itd. a jak msporo wypil to
powidzal ze ze u niego by nie przeszlo bo,, zona zazdrosna i czul bu
sie nie swoja z modelko mladsza od corki i co by ludze powiedzeli a
w glebi duszy bu chcial"
Zycze wszystkim wyrozumialych i tolerancyjnych zon somozaparcia i nie
sluchajcie co mowia ludze.
Pozdrawim
Oglądając tę pracę... tak pracę bo z fotografią ma niewiele wspólnego
zastanawiam się po co, aż tak katować wszystko niezbyt przemyślaną
obróbką. Nie wiem wygląda tu na dość agresywny hdr. Szkoda bo kadr mi
się podoba. Na przyszłość zadbaj o rozwagę podczas obróbki...
Przykład jak można dobre zdjęcie zepsuć słabą obróbką już w
pracowni... Jedyne co zrobiłeś to usunąłeś kolor ze zdjęcia. Zero
kadru, aż się prosi o panoramę i pocięcie zdjęcia od czarnego pasa do
szczytów górskich. Zgubił cię chyba brak pomysłu co do efektu
finalnego.
Chciałbym też zobaczyć fotę w kolorze, nie należy się bać... warto
eksperymentować. Reasumując widzę potencjał, ale i sporo pracy...
jednym słowem rokujący :)
No tak... nie wiem czy to tylko moje odczucie ale fotka ucieka w prawa
stronę, być możne akurat powiało :) A tak na poważnie to faktycznie
jest to bardziej "wakacyjny pstryk" niż świetne i odkrywcze,
a co zatem idzie przemyślane artystycznie zdjęcie, które mogłoby ując
oglądającego. Mozna było pokusić się o nieco dalsza perspektywę,
zdjęcie jest teraz "zduszone". Duzo dzieje się na fotografii
dlatego trudno skupić się na jednym konkretnym temacie a to
przeszkadza.
Napiszę tak, po pierwsze ciemny dół nic nie wnosi do kadru .Widzę to w
kadrze panoramicznym bez ciemnego paska .Ja mam zboczenie na punkcie
B&W ,więc mi się widzi .Ale tutaj wyszło bardziej szare ,ja bym
obrobił inaczej w PS. Pozdrawiam :)
Według mnie jest to bardziej twórczość programu niż autora. Zapewne w
czasie przeliczeń gdzieś uciekła ostrość, zdecydowanie za mocny
kontrast lokalny - to najczęstsze problemy przy tej niełatwej sztuce
hdr.
Chociaż to również kwestia gustu - niektórzy lubią takie
"zbalansowanie" tonów - w mojej opini jest to zbyt mocna a
jednocześnie nieudana próba odzwierciedlenia rzeczywistości. W
rezultacie trudno to nazwać zdjęciem, nie chodzi nawet o proces
orbróbki, jedynie efekt końcowy.
Wskazówki jeśli chcesz:
1. Musisz wiedzieć z całą stanowczością, co chcesz pokazać, czyli
uwiecznić aparatem.
2. Warto zatroszczyć się o kadr (ukochane mocne punkty) i światło
(unikać ostrego południowego, a skorzystać z wczesnego poranka lub
zachodzącego słońca. Jeśli jest na dworze buro, to zastanowić się czy
warto robić fotę, lub wykorzystać szarówkę i mżawkę, ale raczej jako
element sam w sobie).
3. Absolutnie eliminować zakłócacze odbioru, czyli śmieciowe elementy
tła, nic nie wnoszące do zdjęcia (znaki, słupy, niedokadrowane
fragmenty ulicy).
4. Zdjęcie ma zaciekawiać odbiorcę i powodować jakieś emocje lub
doznania. Chcemy, żeby nasze zdjęcie zapadło komuś w pamięć. Jeśli
mijamy fotkę niezauważoną, to znaczy, że czegoś jej brak.
Tutaj, szczerze powiem, nie wiem, co chciałeś nam pokazać. Poza
widokiem przyulicznym, jakich wiele poza miastem, nic szczególnego w
oczy się nie rzuca.
Pozdrawiam.