fotografia cyfrowa
fotografia cyfrowa
Loginfotografia cyfrowa
fotografia cyfrowaHasłofotografia cyfrowa
fotografia cyfrowafotografia cyfrowaZapamiętajfotografia cyfrowa
fotografia cyfrowafotografia cyfrowafotografia cyfrowafotografia cyfrowafotografia cyfrowafotografia cyfrowa
fotografia cyfrowa
Czytelnia
fotografia cyfrowa
fotografia cyfrowa

Fotografia i prawo

2009-10-27, ostatnia aktualizacja 2009-10-27 10:46
Liczba czytelników: 11079         Komentarzy : 5

Autor : Olga Drenda i Marcin Jędrysiak
fotografia cyfrowa

O zagadnieniach prawnych związanych z robieniem i wykorzystywaniem zdjęć rozmawiamy z Bartłomiejem Marianowskim, aplikantem adwokackim, a zarazem członkiem Rady Fundacji Sztuk Wizualnych, będącej organizatorem Festiwalu Miesiąc Fotografii w Krakowie.

- Jak przedstawia się kwestia fotografowania w przestrzeni publicznej? Co jest dozwolone, a co zabronione?

Bartłomiej Marianowski: Fotografować można wszystko, poza wyjątkami wskazanymi w źródłach prawa powszechnie obowiązującego. Takie wyjątki przewiduje m.in. rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 28 września 2004 r. "w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną" oraz ustawa o muzeach, z której wyprowadza się zakaz fotografowania z użyciem światła błyskowego, które może szkodzić muzealiom. Ustawa o muzeach wprowadza też przysługujące muzeom prawo do wynagrodzenia za sporządzanie fotografii zbiorów muzealnych.

W przestrzeni publicznej (np. na ulicy, w centrum handlowym) oraz w przestrzeni prywatnej (na prywatnej imprezie u kogoś w domu) możemy fotografować bez ograniczeń - odrębną kwestią jest możliwość legalnego korzystania z wykonanej fotografii. Musimy uważać, by nie naruszyć praw autorskich i dóbr osobistych osób trzecich.

W większości przypadków umieszczenie tabliczki "zakaz fotografowania" nie może wprowadzić żadnego wiążącego nas zakazu i stanowi jedynie wyraz woli, a w zasadzie prośby osoby władającej danym miejscem, aby fotografii nie wykonywać. Pamiętajmy jednak, iż jeśli osoba uprawniona nakaże nam opuścić dane miejsce, to powinniśmy jej posłuchać - w przeciwnym razie narażamy się na zarzut "naruszenia miru domowego" (art. 193 Kodeksu karnego).

- Co mówi prawo na temat fotografowania osób, jeśli chodzi o np. fotografię reporterską? Kiedy dochodzi do naruszenia prawa do ochrony wizerunku.

- Zgodnie z przepisem art. 81 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych "rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej" i jest to generalna zasada, o której powinniśmy pamiętać i od której ustawodawca przewidział szereg wyjątków.

Takim wyjątkiem jest tzw. casus modelki - ustawodawca wskazał bowiem, iż w braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie. W tym przypadku osoba rozpowszechniająca wizerunek winna wykazać, iż zapłaciła wynagrodzenie, a zatem np. przedstawić pokwitowanie, lub dowód spełnienia świadczenia innego rodzaju (np. zdjęć w ramach tzw. umowy "pozowanie za zdjęcia").

Wolno nam też rozpowszechniać wizerunek osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych. Pamiętajmy przy tym, iż w przypadku tzw. casusu osoby powszechnie znanej, warunkiem legalności korzystania z wizerunku, jest konieczne, aby osoba portretowana wykonywała funkcje publiczne w czasie portretowania.

Zezwolenia nie wymaga także rozpowszechnianie wizerunku osoby stanowiącej jedynie szczegół całości, takiej jak: zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza. Ustawodawca posłużył się nieostrym pojęciem: "szczegół całości". W kontekście tegoż pojęcia nie powinniśmy pytać "ile osób to tłum", ale powinniśmy ustalić relację wizerunku osoby portretowanej do treści i formy fotografii. Przykładowo, jeśli postać, czy też grupa osób pełni rolę drugoplanową (jak w przypadku sztafażu), to możemy rozpowszechniać utrwalony wizerunek nawet wtedy, gdy na zdjęciu jest widoczna tylko jedna osoba; z drugiej strony, jeśli tematem zdjęcia jest wizerunek jednej osoby, którą portretujemy na tle tłumu, to dla zgodnego z prawem rozpowszechnienia wizerunku osoby portretowanej konieczna jest nam jej zgoda.

- Jak możemy udowodnić nasze racje w przypadku wątpliwości?

- Zacytuję tezę z wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 15.12.2001 r. sygn. akt I ACa 957/01 "rozstrzygające znaczenie ma ustalenie w strukturze przedstawienia relacji między wizerunkiem osoby (lub osób) a pozostałymi elementami jego treści; rozpowszechnianie wizerunku nie wymaga zezwolenia, jeśli stanowi on jedynie element akcydentalny lub akcesoryjny przedstawionej całości, tzn. w razie usunięcia wizerunku nie zmieniłby się przedmiot i charakter przedstawienia".

- Jeśli fotografujemy w jakimś odległym miejscu świata, wykonamy doskonałe zdjęcie i zamierzamy je opublikować, a z różnych przyczyn kontakt z fotografowaną osobą jest niemożliwy...

- To pytanie dotyczy właściwie możliwości dochodzenia roszczeń przez obcokrajowców - nie można wykluczyć, że osoby fotografowane znalazłyby ochronę w polskich sądach. W przypadku publikacji fotografii reportażowych, czy też reporterskich może dojść do konfliktu między dwoma dobrami prawnie chronionymi: prawem do informacji oraz wizerunkiem, jako dobrem osobistym. Moim zdaniem, w przypadku fotografii reporterskich, które dokumentują, czy też informują o wydarzeniach ważnych dla określonej społeczności, konflikt między powyższymi dobrami można rozstrzygać na korzyść prawa do informacji.

- Czy w prawie wyszczególnione są konkretne sytuacje, w których nie powinniśmy fotografować ludzi, sytuacje, które powodują przedstawienie danej osoby w niekorzystnym świetle?

- Rozpowszechnienie czyjegoś wizerunku może naruszyć nie tylko dobro osobiste, jakim jest wizerunek, ale także prywatność, sferę życia intymnego, dobre imię, cześć itd. Każdy przypadek fotografii "wdzierającej się" we powyższe dobra należy oceniać indywidualnie - mogę jednak wskazać, iż ochrona sfery prywatności osób publicznych będzie słabsza, niż w przypadku osób niepublicznych. Fotograf, który nie chce mieć problemów, powinien zachowywać się co najmniej przyzwoicie - paparazzi celowo naruszają zasady przyzwoitości, mają świadomość ryzyka, ale i nagroda jest dla nich kusząca.

- Jak przedstawia się kwestia fotografowania sztuki obecnej w przestrzeni publicznej, przykładowo graffiti? Czy wtedy dzieło staje się w pewnym sensie własnością publiczną?

- Co do zasady - twórcy utworu przysługuje wyłączne prawo korzystania i rozporządzania utworem na wszystkich polach eksploatacji oraz prawo do wynagrodzenia, co oznacza, iż twórcy przysługuje monopol autorski na eksploatację swojego utworu. Od tej zasady przewidziane są wyjątki m.in. w zakresie określonego ustawowo tzw. dozwolonego użytku chronionych utworów.

Zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych wolno rozpowszechniać utwory wystawione na stałe na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach, jednakże nie do tego samego użytku. Graffiti jest jednym z przykładów takich utworów dostępnych w przestrzeni publicznej, dlatego możemy w zasadzie bez przeszkód rozpowszechniać wykonane przez nas fotografie, na których utrwalono graffiti. Jeśli zatem uprawiamy tzw. streetphoto to możemy bez przeszkód korzystać z naszych fotografii, na których jest widoczne czyjeś graffiti. Pamiętajmy jednak, iż jeśli fotografujemy wyłącznie graffiti, to wówczas ze strony fotografa nie ma żadnej kreacji, fotograf - nie tworząc nowego utworu - rejestruje jedynie cudzy utwór. W takiej sytuacji fotografowi nie wolno wskazywać na siebie jako na twórcę, albowiem wówczas naruszylibyśmy przysługujące osobie trzeciej prawo do autorstwa utworu. Nie wolno nam również rozpowszechniać cudzego utworu do tego samego użytku, który w przypadku graffiti oznaczałby wykonanie np. kopii graffiti w innym miejscu, wykonanie tzw. vlepek prezentujących cudze graffiti oraz innych form "sztuki ulicy".

- Jak wygląda techniczna strona publikacji zdjęcia, jakie mamy rodzaje umów?

- Prawa autorskie dzielimy na osobiste i majątkowe. Autorskie prawa osobiste chronią nieograniczoną w czasie i niepodlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem np. prawo do autorstwa utworu, praw do oznaczania utworu swoim imieniem i nazwiskiem, pseudonimem albo do udostępnienia go anonimowo. Autorskie prawa majątkowe określają zasady korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu. Autorskie prawa majątkowe mogą być przedmiotem obrotu prawnego.
Mamy w zasadzie trzy typy umów, które pozwalają nam korzystać z cudzego utworu, w tym wypadku fotografii. Jest to: umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych, umowa licencji wyłącznej oraz umowa licencji niewyłącznej. Różnica między tymi umowami jest taka, że w razie przeniesienia autorskich praw majątkowych tracimy możliwość korzystania z utworu na określonym polu eksploatacji - oczywiście nie tracimy autorskich praw osobistych, które (jak już powiedziałem) są niezbywalne. Natomiast licencja, zarówno wyłączna jak i niewyłączna, są uprawnieniami czasowymi - jeśli w umowie nie postanowiono inaczej umowa licencyjna uprawnia do korzystania z utworu w okresie pięciu lat. W przypadki licencji wyłącznej zapewniamy licencjobiorcę, iż będzie on jedyną osobą uprawnioną do korzystania z danego utworu.

- Na co należy przede wszystkim zwrócić uwagę spisując umowę?

- W pierwszej kolejności musimy określić utwór będący przedmiotem umowy, co w przypadku fotografii możemy dokonać tworząc załącznik prezentujący konkretny utwór. Po drugie, należy precyzyjnie określić pola eksploatacji, których dotyczy licencja, lub umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych. Często spotykanym rozwiązaniem umownym jest posłużenie się zwrotem "na wszystkich polach eksploatacji", co w wielu przypadkach nie odpowiada intencji twórcy i wysokości wynagrodzenia, które otrzymuje. Przykładowo: strony ustalały, iż fotografia zostanie użyta do produkcji pocztówek, jednak udzielono zezwolenia "na wszystkich polach eksploatacji", więc potem okazuje się, że fotografia pojawia się na plakatach, billboardach czy nawet na podstawkach pod piwo, a twórca jest w zasadzie bezradny. Warto też określić wysokość wynagrodzenia - choć jeśli się tego nie zrobi to sytuacja nie jest beznadziejna, ale bywa męcząca.

- Jak jest w przypadku umów ustnych, czy są one prawnie obowiązujące?

- Umowę można zawrzeć nie tylko w formie pisemnej, można ją zawrzeć ustnie lub w sposób dorozumiany. Część umów zawieramy na co dzień właśnie w taki sposób. Przykładowo: wchodzimy do kiosku, witamy się, kładziemy dwa złote i bierzemy gazetę - nic nie podpisaliśmy, ale zawarliśmy kontrakt w sposób dorozumiany.
Tak samo jest z licencją: możemy jej udzielić w sposób dorozumiany - oczywiście w takiej sytuacji kwestia udowodnienia faktu jej udzielenia oraz warunków, a w szczególności zakresu pól eksploatacji, może być bardziej skomplikowana niż gdybyśmy dysponowali dokumentem. Również zgoda na rozpowszechnianie wizerunku może być udzielona ustnie, jednak w razie sporu mogą się pojawić problemy dowodowe. Zdarzają się przypadki, gdy osoba, której wizerunek został opublikowany, staje się sławna i wówczas "zapomina", iż udzieliła zgody oraz domaga się zapłaty zadośćuczynienia. Jeśli fotografujemy osoby, to dobrym rozwiązaniem jest przygotować sobie odpowiednio dużą kartkę papieru, której zapis obejmuje zgodę na rozpowszechnianie wizerunku, a następnie sfotografować daną osobę wraz z taką kartą papieru - w dobie fotografii cyfrowej takie rozwiązanie jest tanie i szybkie.

- Jak sobie poradzić w sytuacji sporu co do udzielenia zgody na rozpowszechnianie wizerunku, albo sporu co do legalności użycia naszych fotografii?

- Fotograf powinien mieć nie tylko znajome modelki, znajomego stylistę, kolegów w redakcjach itd. ale też zaufanego prawnika, który tworzy lub opiniuje mu umowy i doradza w sytuacji konfliktu. Jeśli jednak wpadniemy w kłopoty, to oczywiście możemy walczyć w sądzie pierwszej i drugiej instancji, a nawet wybrać się do Warszawy do Sądu Najwyższego, co zajmie nam kilka dobrych lat i pochłonie naprawdę olbrzymie pieniądze, których prawdopodobnie nie odzyskamy. Uważam jednak, iż dobrym rozwiązaniem jest zawarcie ugody, którą możemy wynegocjować zanim spotkamy się w sądzie, jak i w trakcie ewentualnego procesu.

Rozmawiała Olga Drenda i Marcin Jędrysiak

Bartłomiej Marianowski jest aplikantem adwokackim, odbywającym aplikację pod patronatem adwokata Macieja Sojki. Jest także członkiem Rady Fundacji Sztuk Wizualnych - organizatora Festiwalu Miesiąc Fotografii w Krakowie.

fotografia cyfrowa
Strona 1
fotografia cyfrowa
fotografia cyfrowa
Komentarze do artykułu
bg
AMART 2012-12-25 10:54
fotografia cyfrowa
doskonaLa informacja
Mam jednak pytanie
Co sie dzieje gdy po zawarciu bardzo dokladnie omowionej umowy ustnej gdzie I jak zostana wykorzystane zdjecia ,sesja za zdjecia modelka zgadza sie na warunki umowy po kilku miesiacach jednak zabrania mi urzywania jakichkolwiech fotografii z tej sesji I nakazuje mi usuniecie ich z portal/website gdziekolwiek one sie znajduja jak to wyglada z punktu widzenia prawa co ja jako fotograf moge I musze zrobic
Dodam ze sesja nie byLa pLatna ale opLaciLem modelki bilety na dojazd do miejsca
Dziekuje bede wdzieczny za informacje
fotografia cyfrowa
qixu 2010-05-06 06:20
fotografia cyfrowa
A mnie ciekawi, czy istnieje cos takiego jak przedawnienie - czyli publikacja zdjec danej osoby po latach..
fotografia cyfrowa
Glavo 2010-01-24 17:20
fotografia cyfrowa
Na pewnym portalu znalazłem taki regulamin i zastanawiam się czy jest on zgodny z prawem i czy w tak prosty sposób można pozbyć się wszelkich praw majątkowych do utworu (fotografii)



użytkownik upoważnia x oraz firmy powiązane kapitałowo lub osobowo z x w sposób
pośredni lub bezpośredni do dokonywania zmian w w/w Utworach, w szczególności takich
jak: dodawanie tytułów i podtytułów, skrótów, adiustacji technicznej oraz poprawek
stylistycznych i językowych.
użytkownik upoważnia niniejszym X oraz firmy powiązane kapitałowo lub osobowo z
x w sposób pośredni lub bezpośredni do nieodpłatnego wykorzystywania w/w Utworów, w
szczególności poprzez ich publikowanie na stronach www.i innych
stronach lub magazynach X i w/w firm oraz utrwalanie, zwielokrotnianie i publikowanie w
wydawanych przez X i w/w firmy wydawnictwach i wprowadzanie ich do obrotu,
wprowadzanie do pamięci komputera, nadawanie za pomocą wizji lub fonii przewodowej lub
bezprzewodowej przez stacje naziemna, nadawanie za pośrednictwem satelity itp. Ponadto
Użytkownik upoważnia X i w/w firmy do wykorzystywania w/w Utworów w celach
promocyjnych i reklamowych.
Użytkownik oświadcza, i posiada wszelkie wymagane prawem zgody, w tym osób, których
wizerunki widnieją na w/w Zdjęciach/Video i upoważnia niniejszym X i w/w firmy do ich
wykorzystywania w zakresie określonym powyżej.
Użytkownicy poprzez samodzielne publikowanie treści - udostępnianie materiałów za
pośrednictwem serwisu www. - wyrażają zgodę na ich
wykorzystywanie przez pozostałych Użytkowników w zakresie ich osobistego użytku. X
gwarantuje sobie jednocześnie prawo do kopiowania i rozpowszechniania tych treści w
dowolny sposób.
W przypadku, gdyby oświadczenia, o których mowa powyżej okazały się niezgodne ze
stanem faktycznym i/lub prawnym Użytkownik w przypadku ewentualnych roszczeń osób
trzecich ponosi wyłączną i całkowita odpowiedzialność.
fotografia cyfrowa
buddabar 2009-12-21 17:26
fotografia cyfrowa
Również bardzo dziekuje.
fotografia cyfrowa
Lemur 2009-12-20 22:47
fotografia cyfrowa
Fantastyczny artykuł. Od dawna szukałem, na wiele z postawionych tutaj pytań, odpowiedzi w zwartej i jasnej formie z jakimiś przykładami.
Bardzo dziękuję.
fotografia cyfrowa
fotografia cyfrowa
Skomentuj artykuł
fotografia cyfrowa
fotografia cyfrowa